Ochrona prawnoautorska jest przyznana wyłącznie ze względu na formę, a nie ze względu na treść. Jak słusznie Pan wspomniał w wykładzie, nie podlegają ochronie idee, pomysły, czy wiedza o rzeczywistości.
Dlatego o ile tłumaczenie jest zawsze opracowaniem cudzego utworu, czasamiopracowaniem może być streszczenie (jeśli składa się z elementów formalnych czerpanych z działa oryginalnego), o tyle przekazanie własnymi słowami cudzej wiedzy, pomysłów, rozwiązań nigdy nie stanowi opracowania cudzego utworu, nigdy nie jest utworem zależnym, tak jak nie jest nim streszczenie dokonane własnymi słowami.
Przekazanie własnymi słowami cudzej wiedzy jest zawsze własnym utworem przekazującego.
Wyłapałam tez drobny błąd - nieprawdą jest, ze polskieprawo autorskie obejmuje tylko utwory stworzone w Polsce, jak również że amerykańskie prawo autorskie jest bardzo podobne do polskiego.
Istnieją dwa fundamentalnie różniące się systemy - kontynentalny, do którego należy polskie prawo i anglosaski, do którego należy prawo amerykańskie. Podobieństwa ograniczają się do tego, co narzucają ogólnoświatowe konwencje.
Poza tymi drobnymi uwagami, uważam wykład za bardzo trafny i przydatny praktycznie.
Piotr Majewski.
Specjalizuje się w e-biznesie i marketingu internetowym od 1998 roku. Jest redaktorem CzasNaE-Biznes. Pod takim samym tytułem została wydana jego książka o e-biznesie.
Zaprojektował od strony merytorycznej największy program szkoleniowy z zakresu e-biznesu w Polsce - FIRMA XXI WIEKU - z którego skorzystało 1900 osób.