Po piewsze pojawia sie ponownie wątek "delegowania pracy". Delegowanie to super sprawa i warta pochawały. Cel sam w sobie. Mam jednak wrazenie, że temat ten po raz kolejny poruszony został bardzo powierzchownie i w sposób odpowiadający jedynie sytuacji autora postu (lub artykułu).
Dla mnie fundamentalne pytanie brzmi: kto moze pozwolic sobie na delegowanie pracy??. Odpowiedź: ten, którego na to na to stać (finansowo).
Czyli, dla mnie idea godna pochwały ale bezkrytyczne popularyzowanie jej w gronie osób zaczynających lub prowadzacych niewielkie biznesy jest chyba błedem.
Poza tym trzeba bardzo uważać, komu się deleguje i co sie deleguje. czyli pełna kontrola i nadzór, która niejednokrotnie bywa równie czasochlonna, jak wykonawstwo. Zbyt ufne delegoweanie moze prowadzic do utraty lub uszczuplenie biznesu. Mój DUŻY KLIENT mawiał: zachowaj czujność rewolucyjną :D
Po drugie. Uważam, za rzecz całkowicie naturalną, w poczatkowej fazie rozwoju biznesu, pracę po godzinach, zarywanie nocek, itd. Często, albo nawet, z reguly, innej drogi nie ma. Dlatego ten medal ma dwie strony i każdy ma pawo do swobodnego wyboru...
Podsumowanie: jeśli jesteś absolutnie pewny/a, że możesz delegować, rób to. Znaczy, że juz jesteś GOŚĆ (lub GOSCIÓWA) :!: