Wyobraź sobie, że po wysłaniu e-maila do kogoś otrzymujesz odpowiedź z prośba o kliknięcie w linka i potwierdzenie, że nie jesteś spamerem... Skuteczne? Z pewnością. Ale też zniechęcajace...
aki napisał/a w czwartek, 13 maja 2004:
A więc dzisiaj przyszedł do mnie mail od kogoś komu ja przed chwilą maila wysłałem i automat poprosił mnie żebym kliknął na linka i potwierdził, że nie jestem spamerem. Na stronie trzeba było wpisać słowo z obrazka.
Dla mnie jest to jedyny pewny sposób na pozbycie się spamerów. IMO nie do obejścia. Tzw. white-list filtering. Na szczęście wystarczy raz się wkliknąć i potem już komunikacja przebiega bez problemu.
Sam myślałem nad stworzeniem takiego rozwiązania, a tu widzę "amerykańce" (jak zwykle) są pierwsi :)
No jak ktoś ma dostęp do shella swojego serwera pocztowego, to może pomyśleć nad TMDA (). Korzystam z tego od roku (dla adresów spoza domeny .pl, po wejściu ustawy spam z Polski dostaję sporadycznie). Właśnie równo rok minął.
Małe podsumowanie: przez ten czas zostało zatrzymanych 24700 maili (nieźle, prawie 70 listów dziennie), i tylko raz przez ten czas zdarzyło się, że spammer zarejstrował się (odpowiedział) -- był to Nigeryjczyk, jak widać oni dość dokładnie czytają zwroty :)