Zbiór cytatów i mądrych myśli z różnych źródeł, które mówią o tym samym - jak 'dorobić się' pasywnego dochodu i dużych pieniędzy.
JAKA JEST CENA ZOSTANIA BOGATYM
Bogaty ojciec opowiadał mi, że istnieje wiele
sposobów stania się bogatym i każdy z nich ma swoją cenę. Wyjaśniał, że proces
zarabiania dużych pieniędzy jest bardziej procesem mentalnym nie fizycznym
Gdy spotykam ludzi, którzy mają
problemy z pieniÄ™dzmi, proszÄ™ ich aby zaczÄ™li regularnie rozdawać je – na swój koÅ›ciół lub ulubione cele dobroczynne.
Trzymając się praw ekonomii i fizyki, dawaj to, co chcesz otrzymać. Jeżeli chcesz uśmiechu, najpierw daj uśmiech. Jeśli chcesz ciosu, najpierw zadaj cios. Jeżeli chcesz pieniędzy, najpierw daj trochę pieniędzy. Dla chciwych otwarcie własnej garści lub portfela może być bardzo trudne.
Możesz
stać się bogatym będąc hojnym.
Robert T Kiyosaki -
milioner Inwestycyjny Poradnik Bogatego Ojca
DWUDZIESTE PIERWSZE
„AHA”: DZIELIĆ SIĘ ZNACZ MIEĆ WIĘCEJ
ÅšwiatÅ‚y Milioner wie, że dawanie jest najwyższÄ… formÄ… manifestu jego prawdziwej natury. Jest to kombinacja wiary i dziaÅ‚ania. Jakie konkretne dziaÅ‚anie mamy tu na myÅ›li? „DziesiÄ™cinÄ™”. ÅšwiatÅ‚y Milioner przekazuje pierwsze 10 procent wszystkich swych dochodów na dziaÅ‚alność charytatywnÄ… lub na KoÅ›cioÅ‚y w swej wspólnocie lokalnej To rozdawanie tysiÄ…ckrotnie pomnaża jego pomyÅ›lność.
Tak było w przypadku Johna D. Rockefellera, który skrupulatna stosowa się do tego zalecenia. Tak samo w przypadku Andrewa Carnegie. Ostatnio - w przypadku Oprah, która przez cale swe dorosłe tym przeznaczała przynajmniej 10 procent swych rocznych dochodów na cele charytatywne - najczęściej anonimowo, jeden z największych inwestorów na świecie, Sir John Marks Tempieton, twórca znakomitej
firmy Templeton Fund, powiedziaÅ‚; „DziesiÄ™cina zawsze przynosi najwiÄ™kszÄ… rentowność inwestycji”. Zajrzyj za scenÄ™ wiÄ™kszoÅ›ci olbrzymich fortun, a znajdziesz podobny schemat: im wiÄ™cej siÄ™ daje, tym wiÄ™cej siÄ™ dostaje.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ dawanie sprawia, że pieniądz narasta. W jaki sposób? Otóż uważamy, że podobnie
jak woda istnieje w trzech formach - w postaci lodu, cieczy i pary - tak warto wyobrazić sobie, a pieniądz istnieje w trzech wymiarach- w
stanie stałym (materialnym), ciekłym (myślowym) i lotnym (duchowym). Kiedy dajesz
pieniądze z obfitości i szczodrości, przerzucasz je z postaci materialnej w duchową.
Podobnie jak woda zwiększa swą objętość, gdy się ja ogrzewa, tak pieniądz narasta, gdy się go rozdaje. Dawanie dosłownie powiększ pomnaża, potęguje pieniądz. I na odwrót - im mocniej ściskasz swe pieniądze tym bardziej je zgniatasz do coraz mniejszej objętości, Scrooge, postać z Opowieści wigilijne Dickensa, żywo ilustruje konsekwencji skąpstwa, sknerstwa, niezdolności do wypuszczenia pieniędzy z rak. Ludzie żyjący w świadomości ubóstwa uważają często, że rozdawane pieniądze kurczą się (100 - 10 = 90). Światły Milioner wie, że dawanie pieniędzy w istocie potęguje je w wymiarze duchowym (100 X 10 = 1000). To duchowa,
matematyka. Dziesięcina pomnaża pieniądze, a nie ujmuje ich. Potęguje, pomnaża i dodaje wartość do wszystkiego, co robisz. Kiedy zaczniesz żyć tym prawem,
będziesz mógł spodziewać się plonów trzydziestokrotnych, sześćdziesięciokrotnych, stukrotnych.
Kiedy zrywasz z drzewa jedno jabłko, Matka Natura sprawia, że w następnym roku w tym samym miejscu wyrastają dwa jabłka. Z jednego ziarnka jabłka może wyrosnąć jabłoń ze wszystkimi swymi owocami, potem cały sad, aby wreszcie, z upływem czasu, nakarmić jabłkami wszystkich i na zawsze.
ÅšwiatÅ‚y Milioner wie, że dawanie to posiew ziarna, które mnoży siÄ™ nieskoÅ„czoność. DziesiÄ™cina jest narzÄ™dziem. Jeden z najbogatszych ludzi w Australii, przemysÅ‚owiec Peter J. Daniels powiedziaÅ‚; „Kiedy dajesz dziesiÄ™cinÄ™, nie
możesz być chciwy”.
Światły Milioner rozdaje pierwsze 10 procent wszystkich swych dochodów. To dawanie pomnaża jego pomyślność tysiąckrotnie, Postępując w ten sposób, przekształcisz swe życie i wzbogacisz się bardziej, niż kiedykolwiek to sobie wyobrażałeś.
Czy jesteś gotów się w to zaangażować?
Mark Victor Hansen Robert G. Allen Jednominutowy Milioner Światła Droga do Bogactwa
PRZYPADEK Z CHILE
Misjonarz służący w parafii niezwykle biednych wieśniaków w Chile robił wszystko, co mógł, by zaspokoić ich potrze i Nauczał ich tego, co uznawał za pełną wykładnię nauki Pana, głosił Słowo Boże, wprowadzając ich w różne ważne i głębokie sensy Biblii. Pewnego dnia przemówił do niego Pan, tak nie, jakby stał z nim twarzą w twarz.
— Nie przekazaÅ‚eÅ› im caÅ‚ej prawdy o Mnie — powiedziaÅ‚.
— Ależ, Panie — odparÅ‚ misjonarz — nie rozumiem. NauczaÅ‚em ich o obronie wiary, przebaczaniu grzechów, chrzcie w Duchu ÅšwiÄ™tym, cudach i chodzeniu w imiÄ™ Twojej mocy. NauczaÅ‚em ich o KoÅ›ciele, historii i doktrynie. NauczaÅ‚em o Å›wiÄ™toÅ›ci i Drugim PrzyjÅ›ciu. Czego, mój Panie, im nie przekazaÅ‚em? Pan odczekaÅ‚ chwilÄ™. Jego gÅ‚os byÅ‚ wyraźny.
—Nie powiedziaÅ‚eÅ› im o dziesiÄ™cinie dla Mnie. Misjonarz byÅ‚ oszoÅ‚omiony.
—Panie, to
są bardzo biedni ludzie! Nie starcza im nawet na życie. Nie mogę prosić ich o dziesięcinę. Oni niczego nie mają.
Znowu nastąpił moment milczenia.
—Musisz im o tym powiedzieć.
Misjonarz był wiernym i posłusznym człowiekiem. Spór na tym się zakończył.
W niedzielę rano z ciężkim sercem wszedł na mównicę wiejskiego kościółka w tej biednej, zacofanej wspólnocie. Wziął głęboki wdech i zaczął.
—Ukochani bracia — powiedziaÅ‚, patrzÄ…c w otwarte, uniesione twarze swej trzódki.
—Bóg objawiÅ‚ mi, że nie byÅ‚em wierny w przekazywaniu wam caÅ‚ej Jego nauki. Jest coÅ›, czego nie robiliÅ›cie, a o czym muszÄ™ wam powiedzieć. Nie skÅ‚adaliÅ›cie dotÄ…d Panu dziesiÄ™ciny.
I przez prawie godzinę wędrował z nimi przez Pismo Święte. Wyjaśnił wszystko, włącznie z fragmentami z Malachiasza, podkreślając, że Pan w ten
sposób wystawia ich na próbę.
W następną niedzielę przyszła kolej na nich. Przybyli posłuszni Słowu. Nie mieli pieniędzy, zatem przynieśli jaja, kurczaki, wyroby ze skóry, tkaniny i wszelakie przedmioty ze swych biednych domów. Przed ołtarzem urósł spory kopczyk.
Misjonarz nie czuł się w porządku, przyjmując te dary, ale był posłuszny, zatem niektóre z nich sprzedał i wykorzystał pieniądze do
pracy kościoła, inne rozdał w sąsiedztwie, a
jeszcze inne zostawił sobie jako wyżywienie.
Niedziela po niedzieli odbywało się to samo. Ludzie składali dziesięcinę.
Niedługo potem w całej okolicy dały się we znaki skutki suszy. Ludność tej ziemi ścisnęło ubóstwo jeszcze większe niż dotychczas. Zbiory nie udały się, budynki niszczały, wszędzie panował smutek.
Jednak susza nie dotknęła członków tego małego Kościoła. Ich plony cudownie rozkwitały, jakby nawadniane w sposób nadprzyrodzony. Co więcej,
wydajność była nadzwyczajnie duża, plon zdrowy i pachnący. Ich pola były zielone, choć wszystko wokoło wysychało. Ich bydło było lśniące i silne. Względna obfitość zastąpiła liche ubóstwo.
Mieli nawet nadwyżki plonów i dóbr, które mogli
sprzedawać, i niedługo ich dziesięcina zaczęła zawierać także pieniądze. Mogli wybudować
nowy, tak potrzebny im dom spotkań.
Mimo wcześniejszych obaw misjonarz, a z nim jego lud, nauczył się, że bez względu na to, jak rozpaczliwa jest sytuacja, bez względu na to, jak głębokie jest ubóstwo, przestrzeganie zasad królestwa może zmienić niedostatek w obfitość.
Pat Robertson
Zebrał D. Larry Miller Boża witamina C dla ducha mężczyzn
JAK MOŻNA SIAĆ PIENIĄDZE?
Napoleon Hill poÅ›wiÄ™ciÅ‚ dwadzieÅ›cia pięć lat na badanie życia ludzi nadzwyczajnie bogatych. PowinniÅ›my poznać jego radÄ™ na temat posiadania pieniÄ™dzy: „Szczęśliwy jest ten, kto siÄ™ nauczyÅ‚, że jest jeden sposób na zarobienie pieniÄ™dzy –
żeby dostać pieniÄ…dze, trzeba je najpierw dać”.
Jeżeli poznasz bardzo bogatych i jednocześnie szczęśliwych ludzi, to na pewno stwierdzisz, że nie tylko dużo pieniędzy ofiarowali innym, lecz że zaczęli to robić bardzo wcześnie. Zaczęli to robić w momencie, kiedy właściwie w ogóle nie mogli sobie na to pozwolić. Kellogg, Carnegie, Walton, Rockefeller, Tempelton - jeżeli będziesz badał ich życie, dowiesz się, że uczucie dużej wdzięczności za wszystko ogarnęło ich bardzo wcześnie. Z tej wdzięczności postanowili ofiarowywać pieniądze i zaczęli to robić, jak jeszcze prawie nic nie mieli.
Za czasów Starego Testamentu było zwyczajem Izraelitów oddawać na
rzecz innych dziesiÄ…tÄ… część swoich wszystkich dochodów. Także w rolnictwie istniaÅ‚ zwyczaj zakopywania dziesiÄ…tej części plonów z powrotem w ziemi, żeby mu „nie odebrać zbyt dużo siÅ‚y”. KolejnÄ… dziesiÄ…tÄ… część przechowywano na nastÄ™pne zasiewy. Wreszcie raz na dziesięć lat zostawiano pole nieuprawnione, żeby mogÅ‚o „odpocząć”. StaÅ‚o siÄ™ przyzwyczajeniem ludzi, którzy osiÄ…gnÄ™li
sukces, ofiarowywać 10% swoich zarobków tym, którzy mają mniej.
Ludzie, którzy w
biznesie sÄ… twardzi jak kamieÅ„, majÄ… miÄ™kkie serce dla potrzebujÄ…cych. Z pewnoÅ›ciÄ… bywa tak, że pieniÄ…dze ofiarowuje siÄ™ z czysto egoistycznych pobudek. SÄ… także ludzie, którzy preferujÄ… ofiarowywanie pieniÄ™dzy oficjalnie, ponieważ chcÄ… w ten sposób zrobić sobie reklamÄ™. Ale czyż w koÅ„cu nie jest tak, że wszystko, co robi czÅ‚owiek, jest w jakimÅ› stopniu egoistyczne? Czy nie pomaga on czÄ™sto innym po prostu dlatego, że siÄ™ lepiej po tym czuje? Dyskusja ta jest obojÄ™tna czÅ‚owiekowi potrzebujÄ…cemu. Jeżeli dostaje pieniÄ…dze, nie musi na nich wisieć etykietka: „daÅ‚em ze szlachetnych pobudek”.
Ten, kto ofiarowuje pieniądze, ma więcej pieniędzy. Zadziwiające jest, że ludzie, którzy ofiarowują dziesiątą część swoich dochodów, nigdy nie mają problemów z pieniędzmi. Nie tylko są szczęśliwsi, lecz także mają przez to więcej pieniędzy! Pytałem i siebie, i innych dlaczego tak jest. Jak to się dzieje, że ten, kto 10% swoich dochodów ofiarowuje, ma w sumie więcej niż ten, kto 100% zatrzymuje dla siebie? Jak może 90% oznaczać więcej niż 100%?
Z pewnoÅ›ciÄ… mamy tutaj do czynienia ze zjawiskiem, na które nie ma naukowego wyjaÅ›nienia. Nie wiem nawet, czy w ogóle można je logicznie wyjaÅ›nić. Postaram siÄ™ jednak przekazać kilka uwag, żeby ten „cud” staÅ‚ siÄ™ trochÄ™ bardziej zrozumiaÅ‚y.
Jeżeli ofiarowujesz, sygnalizujesz przesyt OfiarowujÄ…c pieniÄ…dze, sygnalizujesz wszechÅ›wiatowi: „DziÄ™kujÄ™, mam wiÄ™cej, niż potrzebujÄ™. Dlatego mogÄ™ oddać”. Ta myÅ›l o przesycie pozwoli ci rozwinąć naturalny stosunek do pieniÄ™dzy. Rozkoszujesz siÄ™ posiadaniem pieniÄ™dzy dlatego, że nie sÄ… one dla ciebie zbyt ważne. UÅ›wiadamiasz sobie, że pieniÄ…dze sÄ… formÄ… energii, która pÅ‚ynie przez życie. Ten, kto jÄ… powstrzyma, zahamowuje tylko jej przebieg. Im wiÄ™cej bÄ™dziesz dawaÅ‚, tym wiÄ™cej napÅ‚ynie do ciebie. Coraz wiÄ™ksze bÄ™dzie też twoje zaufanie do faktu, że coraz wiÄ™cej pieniÄ™dzy bÄ™dzie wpÅ‚ywaÅ‚o do twojego życia.
Ofiarowywanie pieniędzy jest więc wyrazem twojego zaufania do samego siebie i do przepływu energii w kosmosie. Wzmacniając swoje zaufanie do samego siebie i do kosmosu poprzez ofiarowywanie, oczekujesz, że jeszcze więcej pieniędzy wpłynie do twojego życia. Oczekujesz bogactwa i w ten sposób
bogactwo stanie siÄ™ dla ciebie czymÅ› oczywistym. Przypominasz sobie zapewne „Nasze oczekiwania okreÅ›lajÄ… to, co w rzeczywistoÅ›ci dostaniemy”. Zacznij ofiarowywać wtedy, kiedy wÅ‚aÅ›ciwie nie możesz sobie na to pozwolić
Bodo Schafer –
milioner Droga do finansowej wolności
DLACZEGO DOBRZE JEST ODDAWAĆ DZIESIĘCINĘ?
Pismo Święte naucza, że dziesięcina należy do Boga, dlatego zatrzymywanie jej dla swoich
celów jest okradaniem Boga: „Czy czÅ‚owiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym ciÄ™ oszukaliÅ›my? W dziesiÄ™cinach i daninach” (Mal.3:8).
OddajÄ…c dziesiÄ™cinÄ™ wierzymy, że Bóg pobÅ‚ogosÅ‚awi nam materialnie, gdyż obiecaÅ‚: „PrzynieÅ›cie całą dziesiÄ™cinÄ™ do spichlerza, aby byÅ‚ zapas w moim
domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbÄ™! - mówi Pan ZastÄ™pów - czy wam nie otworzÄ™ okien niebieskich i nie wylejÄ™ na was bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwa ponad miarÄ™” (Mal.3:10).
Bóg pozwala nam wypróbować siebie, aby nasza ufność w Niego mogła wzrastać. Każdy kto oddaje dziesięcinę przekonał się nieraz, że Bóg wywiązuje się z tej obietnicy. Oddawanie dziesięciny pomnaża naszą wiarę i zwiększa ufność w Boga.
William, kiedy miaÅ‚ zaledwie szesnaÅ›cie lat, opuÅ›ciÅ‚ dom, gdyż ojciec byÅ‚ zbyt ubogi, żeby go utrzymać. William znaÅ‚ siÄ™ na wyrobie mydÅ‚a i Å›wieczek. SzukajÄ…c zajÄ™cia, spotkaÅ‚ pewnego kapitana, który uklÄ™knÄ…Å‚ i pomodliÅ‚ siÄ™ za nim. DaÅ‚ mu takÄ… radÄ™: „BÄ…dź posÅ‚uszny Bogu i oddaj mu dziesięć procent z wszystkiego, co zarobisz. KiedyÅ› w Nowym Jorku ktoÅ› bÄ™dzie wiodÄ…cym producentem mydÅ‚a. Dlaczego nie miaÅ‚byÅ› nim być ty? Pracuj uczciwie i rzetelnie. PozostaÅ„ wierny Bogu.” William posÅ‚uchaÅ‚ jego rady. ZnalazÅ‚ pracÄ™ w przemyÅ›le mydlanym i z każdego zarobionego dolara oddaÅ‚ Bogu 10 centów. AwansowaÅ‚ z robotnika na brygadzistÄ™, na menadżera, na prezydenta firmy, aż staÅ‚ siÄ™ wÅ‚aÅ›cicielem wÅ‚asnej firmy. WyrabiaÅ‚ mydÅ‚o i pastÄ™ do zÄ™bów uczciwie i dobrze na tym wychodziÅ‚. Im zamożniejszym siÄ™ stawaÅ‚, tym wiÄ™cej oddawaÅ‚ Bogu. Z 10% zwiÄ™kszyÅ‚ swe dary do 50%, a w koÅ„cu do 100% swego dochodu. OfiarowaÅ‚ miliony dolarów na dzieÅ‚o Boże. William Colgate już nie żyje, ale wielu z nas do dziÅ› korzysta z mydÅ‚a czy pasty do zÄ™bów wyrabianych przez firmÄ™ noszÄ…cÄ… jego nazwisko.
Sukces Williama Colgate’a pokazuje, że prowadzi do niego nie tylko pracowitość i rzetelność, ale także pokora i szczodrość. Wierność w oddawaniu dziesiÄ™ciny przyniesie każdemu bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwo.
„PrzynieÅ›cie całą dziesiÄ™cinÄ™ do spichlerza, aby byÅ‚ zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbÄ™! - mówi Pan ZastÄ™pów - czy wam nie otworzÄ™ okien niebieskich i nie wylejÄ™ na was bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwa ponad miarÄ™” (Mal.3:10).
Czcij Pana ofiarą z twego mienia i pierwocinami całego dochodu, a twoje spichrze napełnią się zbożem i tłocznie przeleją się moszczem. (Ks. Przysłów 3:9-10)
Jeden jest hojny, a stale bogaty, a nad miarę skąpy zmierza do nędzy. Człowiek uczynny dozna nasycenia, obfitować będzie, kto [bliźnich] napoi. Naród przeklina kryjących swe zboże, błogosławi zaś tych, co je sprzedają. (Ks. Przysłów 11:24-26)
Alfred Palla
http://www2.jezus.pl/
Reszta tej i pozostałych, kilkunastu tysięcy stron rozwiniętych dyskusji zarezerwowana jest dla Płatnych Abonentów CzasNaE-Biznes..