GRA: Biznes po polsku

GRA: Biznes po polsku

Krótka dyskusja o polskiej grze ekonomicznej. Wydaje się, że, wbrew pozorom, rzeczywiście doskonale oddaje polskie realia rynkowe... Ale czy edukuje?

Mateusz Chłodnicki napisał/a w poniedziałek, 06 stycznia 2003:
Troche moze nie w temacie, ale chcialbym sie wypowiedziec o grze "Biznes po polsku". Otoz taka gre wlasnie kupilem kuzynowi na gwiazdke. Myslalem po krotkim opisie, planszy i realiach gry, ze to taki ulepszony monopol i ze moze okazac sie o wiele ciekawsze. Co sie jednak okazalo po pierwszej wspolnej grze?

Moim zdaniem ta gra sie po prostu nie trzyma kupy. Szczegolnie jesli chodzi o laczenie roznych rodzajow biznesow aby moc rozpoczac inwestycje w jednym biznesie, na dodatek te 'laczone' biznesy nie maja ze soba wiele wspolnego.

W monopolu bylo tak, ze kupowalo sie ulice, czy miasta i po skompletowaniu jednego zestawu mozna bylo tam budowac domy (inwestowac). Pola tez lezaly OBOK siebie. W tym 'polskim biznesie' jest to lepiej rozwiazane bo pola sa w roznych miejscach planszy, ale zwiazane ze soba pola sa we wiekszosci zwiazane glownie KOLOREM, a nie branza czy typem dzialalnosci.
Ogolnie mysle ze gra moglaby byc dobra gdyby naprawde ksztalcila. Po JEDNEJ (moge miec przez to mylne wrazenia) partii w ta gre wynika jasno ze najlepszym wyjsciem aby odniesc sukces jest zdobycie ZAWODU oraz miejsca w parlamencie czy innym 'sejmiku'.

Moze jakbym zagral wiecej razy to bym sie przekonal. Ale poki co wole monopol :)

(...)

|

Reszta tej i pozostałych, kilkunastu tysięcy stron rozwiniętych dyskusji zarezerwowana jest dla Płatnych Abonentów CzasNaE-Biznes..

Zaloguj się lub zamów abonament,
aby zobaczyć resztę...

Logowanie

Nie jesteÅ› zalogowany.

Zaloguj siÄ™ | Zarejestruj siÄ™

Wyszukiwarka

Najnowsze artykuły
Zawsze istnieje niepewność, że coś może się nie udać. Przybl...
Ten artykuł opowie Ci o istnieniu broni masowego rażenia, pozwala...
Pieniądze leżą na ulicy, wystarczy się po nie schylić. Jeśli ...
Każdy, kto chce zarabiać pieniądze dzięki reklamom umieszczonym...
W epoce informacyjnej, w wiÄ™kszoÅ›ci przypadków jest caÅ‚kiem duÅ...

Subskrybuj:  artykuÅ‚y  bloga